Dzisiaj po raz pierwszy spróbowałam pracy w edytorze nad jedną stroną mangi.
Haru Matsu Bokuta
Siedziałam nad tym 3 godziny ;-;
Niestety...
Tak więc przedstawia się moja robota:
Oczywiście pozwalam się śmiać
Bite 3 h poświęciłam na jedną chmurkę i jakieś "Asakura-kun...?"...
Nie wspominając o tym, że tłumacz ze minie słaby.
Mogę zrozumieć to co czytam po angielsku, ale kiedy przyjdzie do napisania...
Żal dupę ściska ;-;
Ale co będę się rozpisywać.
Tak spędziłam mój sobotni wieczór.
ĆWICZENIE CZYNI MISTRZA
tak więc będę harować dalej.
PLAN:
-Angielski
-Ćwiczenia w edytorze
-Cierpliwość
Może w ten sposób mój blog zmieni się w miejsce pełne mang :)
Miku Hinoun
