środa, 17 grudnia 2014

Ulotki

Tak więc chyba przydało by się coś napisać...

Dzisiaj zacznę prosto z mostu :3

Ulotki 
Stoi sobie pani bądź pan z "kupą" ulotek w ręku i podaje Ci jedną. Co robisz?
Większość ludzi ignoruje ją/jego i idzie dalej. A czemu?
Oto jest pytanie.
Czy kawałek papieru jest za ciężki? Czy brzydzisz się ulotek od nieznajomych?
Czy trudno jest ją zabrać?
Naprawdę, taka ulotka nie zabija, nie przekazuje bakterii i nie spowoduje armagedonu.
To tylko ulotka!!!
Człowieku, weź ją. Co ci szkodzi?
Taka osoba stoi kilka godzin żeby coś zarobić, a ty ją olewasz,  bez większego powodu. Nie ma nic trudnego w wyrzuceniu jej do kosza, a pracownikowi płacą z każdą rozdaną. Wywalisz ją potem a on/ona będzie miał/ miała kolejne grosze na koncie.

A teraz po ludzku.
Żal mi ich. Nie żebym uważała ich za biednych, ale ja nie czuła bym się komfortowo w chwili gdy ktoś nawet na mnie nie spojrzy, albo omija mnie wielkim łukiem. Dążę do tego, że warto wziąć taką ulotkę bo to nic nie szkodzi, a przy okazji poprawi humor zmarzniętemu bądź zgrzanemu (zależy od pory roku) pracownikowi.

Coś na poprawienie atmosfery :)
Lubię to.

Mam jutro na 9.45 więc jestem pozytywnie nastawiona do życia.
Jednak przewiduję, że coś mi zaraz zniszczy humor, więc przydało by się iść szybko spać.

No więc tego.
Pa pa
Hinoun

Ps.Jestem po egzaminach próbnych z angielskiego i zadałam sobie sprawę że muszę wziąć się do pracy (pewnie i tak się nie wezmę). 
(^-^)

 .

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz