Jestem chora (nie narzekam). Siedzę od rana w domu oglądając anime i rysując (kreatywnie). Oczywiście trzeba się przewietrzyć. O 19 mam adoracje w Arce Pana na zakończenie duchowej adopcji. Czyli codziennie przez 9 miesięcy odmawiam jedną dziesiątkę różańca za jakieś dziecko. Nie było tak źle, jedynie w wakacje się nie chciało.
A tak na marginesie. W ogóle się nie przedstawiłam. A więc:
Imię: Wydaję mi się że nie jest wam (jeśli ktokolwiek to czyta) potrzebne, mówcie po prostu Miku :)
Czemu blog? Ostatnio wzięłam się za pisanie książki i stwierdziłam że im więcej pisania tym lepiej.
Hobby: A więc tak jak po nazwie można wywnioskować że albo jestem idiotą albo otaku (albo dwoma na raz). Oglądam anime, czytam mangi i jaram się Japonią. Uwielbiam prace manualne, rysowanie, śpiew, grę na gitarze i tak jak wspomniałam pisanie (niestety moja ortografia powala)
Wiek: 15 lat (dziwny wiek)
Z takich szczegółów to wszystko. Z czasem z dnia na dzień się na mnie poznacie.
Ps. Dla uściślenia nie jestem yaoi (jeśli wiecie co to).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz