niedziela, 28 grudnia 2014

Monkey D. Luffy

Czas sobie leci tak jak zwykle.
Nic konkretnego się nie dzieję.
Siedzie przed kompem już jakieś 5 godzin i nic nie robię.
Jestem głupia.
(●-●) 

Monkey D. Luffy
Jak już wcześniej wspominałam jest to mój ulubiony bohater. Gdyby nie on pewnie nie byłabym taka jaka jestem teraz. Wiem. To trochę głupie. Brzmię pewnie jak jakaś 5-latka, która czerpie natchnie nie z kucyków Pony (nic do nich nie mam), albo Barbie (do niej też nic nie mam).
Jednak taka jest prawda. Ta postać jest dla mnie przykładem.
Ten kto oglądał One piece pewnie wie, że Luffy ma dość dziwny charakter. Takie dziecko w ciele (nie wiem ile ma lat) dojrzałego mężczyzny :)
Właśnie za to go lubię.
Cieszy się ze wszystkiego. I mimo, że czegoś nie potrafi zawsze robi wszystko co w jego mocy. Jest szczery i dużo je, tyle że w przeciwieństwie do mnie nie przybiera na wadze :P

Był kiedyś moment, w którym przyznał się, że nic jest idealny.
Nie  wiem jak to dokładnie było, ale wiem, że powiedziała coś w tym stylu:
"Wiem, że nie umiem wiele dlatego też potrzebuję pomocy od moich przyjaciół"
Na sto procent nie było dokładnie tak jak napisałam, ale przesłanie jest podobne.

Najważniejsze to wiedzieć czego się nie wie.
Można to przełożyć na "Najważniejsze to wiedzieć czego się nie umie".

Luffy jest postacią, która mnie fascynuję. Starałam się do niego upodobnić pod względem szczerości i ciągłego uśmiechu. Nie jest to takie łatwe, ale na pewno się zmieniłam :)


Całe święta spędzam przed ekranem komputera.
Czytam dość dużo mang po angielsku oraz zakończyłam oglądać całe Higurashi no naku koro ni (fascynujące).

Miałam w planie napisać coś jeszcze, ale moja pamięć nawaliła i zapomniałam.

Serdeczne zapraszam wszystkich na mojego tweetera oraz Tumblra (szczególnie Tumblra).

Czołem, czołem kluski z rosołem ^w^
Dawno nie widziana
Miku Hinoun


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz