Trudno powiedzieć do czego chcę przeznaczyć tego posta.
Może chcę was trochę pomęczyć...?
Może sama chcę się poużalać...?
"Stan ogólny 8,
jeden nieobecny usprawiedliwiony."
Właśnie wróciłam z obozu harcerskiego.
Mieszkańców w mieszkaniu nie zmalało ani nie przybyło.
Myślałam że obóz będzie dla mnie w jakimś stopniu odpoczynkiem, ale się myliłam.
Całe trzy tygodnie były dla mnie nieziemskim wyzwaniem.
Dużo się nauczyłam,
wycierpiałam,
śmiałam
i
płakałam.
Ja sama w sobie się nie zmieniłam ani trochę.
Nadal jestem dziewczyną ważącą dość dużo.
Zachowującą się jak dziecko.
I zazdrosną o wszystko i o wszystkich.
Oczywiście chciałabym wprowadzić w swoim życiu i byciu jakieś zmiany.
Tak...
Więc...
Tego...
Może ktoś z was ma tak czasem że czuje że gdzieś jest problem ale nie wie dokładnie gdzie.
Właśnie tak się teraz czuję.
SKOŃCZMY Z TĄ GŁUPIĄ POGADANKĄ!!!
Ostatnio wyszło masę ciekawych anime które wołają mnie do siebie z otwartymi ramionami.
Muszę wszystko nadrobić przed wyjazdem do Włoch.
Mam nadzieję że wszyscy dobrze bawią się na wakacjach.
Oczywiście jestem złośliwa i muszę wam przypomnieć że minął już miesiąc.
Zostało wam tylko pół odpoczynku ;---;
DOBRZE TO WYKORZYSTAJCIE
Lecę oglądać Kobrę z bratem.
Do usłyszenia.
Moki Hinoun
Ps.
Uśmiech na twarzy mi się marzy...
Zdjęcia z obozu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz